[cycloneslider id ="naglowek1"]

PRACUJEMY:

od poniedziałku do czwartku
od 10.00 do 16.00
w piątki i soboty
od 10.00 do 14.00

DYREKTOR:

Ks. kan. mgr lic. Stanisław Majkut

PRZEWODNIK:

mgr Marzena Bajon

DANE KONTAKTOWE:

99-400 Łowicz
ul. Stary Rynek 20
tel. 46 837 66 45

email: muzeum@diecezja.lowicz.pl

Łubieński

Władysław Aleksander Łubieński herbu Pomian, syn Macieja i Marianny ze Stokowskich, urodził się 1 listopada 1703 roku. Naukę rozpoczął w szkole jezuickiej w Kaliszu, a po jej ukończeniu wstąpił do seminarium duchownego w Łowiczu. Dalsze studia kontynuował w Akademii Krakowskiej, a później w Rzymie. W trakcie studiów Władysław Łubieński podróżował po Włoszech, Francji i Niemczech, a podróże te opisywał w dzienniku. Najwięcej uwagi poświęcił kościołom,  relikwiom i uroczystościom religijnym.  Dziennik ten został zniszczony w czasie II wojny światowej, podczas pożaru archiwum po bombardowaniach Warszawy przez niemieckie lotnictwo.

Gdy Łubieński powrócił do Polski, jego wielkim protektorem został ówczesny prymas, Teodor Potocki. Z jego rak Łubieński otrzymał godność kanonika gnieźnieńskiego. Wkrótce przyszły kolejne awanse i tytuły. Przyszły prymas został infułatem kolegiaty w Łasku, a w latach 1730-31 był też wiceprezydentem Trybunału Głównego Koronnego w Piotrkowie. W okresie bezkrólewia przebywał w Krakowie. Łubieński poparł zakończone sukcesem starania Augusta III Sasa o tron polski; tym samym związał się z dworem królewskim i został mianowany opatem komendatoryjnym w Paradyżu.

W 1758 roku Łubieński otrzymał nominację na arcybiskupa lwowskiego. Obejmując tamtejszą siedzibę biskupią podjął intensywne działania duszpasterskie, m. in. rozpoczął wizytację kanoniczną katedry i kapituły. Nie doprowadził jej jednak do końca, gdyż został  pilnie wezwany do Warszawy i mianowany w 1759 roku arcybiskupem gnieźnieńskim, prymasem Polski. Ingres Władysława Aleksandra Łubieńskiego odbył się w kolegiacie łowickiej. Prymas przebywał głównie w Skierniewicach i Łowiczu. Swoim arcybiskupstwem zarządzał poprzez dziekana kapituły gnieźnieńskiej, Macieja Józefa Łubieńskiego, którego sam mianował. Zniszczone przez pożar Gniezno i katedra otrzymały fundusze prymasowskie na odbudowę, a kolegiata łowicka nowe wyposażenie wnętrza. Prymas Łubieński, mieszkając w Skierniewicach dokończył rozbudowę tamtejszego pałacu prymasowskiego podjętą przez swego poprzednika, Adama Komorowskiego,. Pisał liczne listy pasterskie do swoich wiernych, prowadził także badania i prace naukowe z zakresu geografii i historii.

Rzecząpospolitą w tym czasie wstrząsały liczne niepokoje i  wewnętrzne spory. W polityce prymas opowiedział się po stronie Prus i Rosji nie przewidując ich ukrytych dążeń do przejęcia ziem polskich. Pełniąc funkcje interrexa zwlekał z wyborem króla przez prawie rok. Doprowadził jednak do osadzenia na tronie Rzeczypospolitej Stanisława Augusta Poniatowskiego, którego koronował w 1764 roku. Prymas Łubieński pozostawał w bliskiej relacji z carycą Katarzyną będąc pod wielkim wpływem ambasadora rosyjskiego. Przyjmował w tym czasie stałą pensję z rosyjskiej ambasady. Te bliskie relacje z Rosją doprowadziły do wycofania się z Polski ambasadora Francji, czego konsekwencją były zamknięcie również przedstawicielstw Hiszpanii i Austrii. Wskutek tych wydarzeń dwory królewskie zachodniej Europy długo nie akceptowały wyboru nowego króla Polski.

Łubieński - krypta

Wejście do krypty prymasa Komorowskiego gdzie miały być złożone szczątki prymasa Łubieńskiego

            Prymas zmarł w Warszawie w 1767 roku mając 64 lata i kierując Kościołem w Polsce przez 8 lat. Zgodnie z jego wolą został pochowany w kolegiacie prymasowskiej w Łowiczu. Zapamiętany został jako pobożny, pracowity prymas, wielki literat, ale słaby polityk, niesamodzielny i uciekający od odpowiedzialności.

Szczątki prymasa Łubieńskiego

            Zapisy archiwalne przekazują, że szczątki prymasa Łubieńskiego zostały złożone w krypcie prymasa Adama Komorowskiego. Analiza antropologiczna przeprowadzona przez Anitę Szczepanek wykazała jednak, że szczątki znajdujące się w krypcie należały one do mężczyzny, który w chwili śmierci miał 35-45 lat. Nie zgadza się to z wiekiem prymasa, który zmarł mając 64 lata. Nie znaleziono jednak innych szczątków, które jednoznacznie można by łączyć z prymasem Łubieńskim.

Łubieński - krypta, wnętrze

Wnętrze krypty, gdzie miałyby spocząć szczątki prymasa Łubieńskiego

szembekPortret prymasa Krzysztofa Szembeka

                Krzysztof Antoni Szembek pochodził z rodziny szlacheckiej herbu Szembek. Jego ojciec był kasztelanem krakowskim, jeden ze stryjecznych braci piastował urząd kanclerza koronnego, a drugi był biskupem kujawskim i prymasem Polski (Stanisław Szembek). Krzysztof Antoni Szembek urodził się 25 marca 1667 roku we wsi Szczepanowo na Kujawach. Naukę rozpoczął w domu rodzinnym, a kontynuował w Akademii Krakowskiej. Z Krakowa wyjechał do Rzymu, gdzie studiował teologię, prawo i historię. Po powrocie ze studiów przyjął święcenia kapłańskie. Jego rodzina była blisko związana z dworem królewskim i przed młodym człowiekiem roztaczała się perspektywa kariery. Postanowił się jednak oddać pracy duszpasterskiej.

Przyszły prymas został proboszczem w swoim rodzinnym Szczepanowie. Wszystko,
co czynił, było z myślą o innych. Założył między innymi szkołę, w której sam uczył oraz szpital dla ludzi starszych. Takie zdolności organizacyjne i duszpasterskie, ale też i rodzinne koneksje sprawiły, że jednak „wielki świat” szybko upomniał sie o niego. Krzysztof Szembek został kanonikiem kujawskim, a po rezygnacji swojego krewnego, Ludwika, również kanonikiem przemyskim. W kolejnych latach otrzymał godności: kanonikaty na Warmii, w Gnieźnie
i w Warszawie. Szembek został także opatem komendatoryjnym w benedyktyńskim opactwie w Mogilnie, a później także w Tyńcu.

W 1710 roku Krzysztof Szembek otrzymał z rąk króla nominację na biskupa inflanckiego. Przejmując podupadłe biskupstwo o nieokreślonych granicach, Szembek rozpoczął gruntowne reformy duszpasterskie i administracyjne. Upomniał się też u cara
Piotra I o uwięzionych przez Rosjan polskich żołnierzy oraz obecności w Piotrogrodzie duchownego katolickiego. Podejmowane działania przynosiły sukcesy.

Widząc te zdolności król posłał Szembeka z misją dyplomatyczną do Wiednia. Jej celami była interwencja w sprawie polskich klasztorów na Śląsku, interwencja posłów austriackich w Turcji w sprawach polskich, upomnienie się o sumy neapolitańskie (spadek po królowej Bonie) oraz staranie się o rękę arcyksiężnej dla królewicza Fryderyka Augusta. Niestety, misja ta zakończyła się fiaskiem.

Po powrocie jednak przyszły kolejne awanse i godności. W 1716 roku Krzysztof Szembek został biskupem poznańskim. Rozpoczął wówczas starania o organizację synodu diecezjalnego. Starania te przerwała nominacja na biskupa kujawskiego; w 1720 roku we Włocławku odbył się ingres Krzysztofa Szembeka.  W pamięci i historii pozostała jego działalność duszpasterska i charytatywna na rzecz ubogich i chorych. Biskup kujawski zwyczajowo miał prawo wspierać króla po śmierci prymasa. To Szembekowi zawdzięczamy nazwanie tej funkcji wiceprymasostwem.  Po śmierci swojego stryjecznego brata, prymasa Stanisława Szebeka, wbrew wszelkim oczekiwaniom król powołał na ten urząd Teodora Potockiego. Dopiero po jego śmierci w 1739 roku nowym prymasem Rzeczypospolitej
i arcybiskupem gnieźnieńskim został Krzysztof Antoni Szembek. Miał wtedy 72 lata.

Przyszło mu wówczas podjąć wiele spraw duszpasterskich i administracyjnych. Podjął starania o kanonizację błogosławionego Bogumiła arcybiskupa gnieźnieńskiego, zainicjował odbudowę siedziby prymasa w Gnieźnie. Mało czasu spędził w stolicy arcybiskupiej, ale utrzymując stały kontakt z kapitułą zarządzał sprawami prymasostwa.

Krzysztof Szembek zmarł w wieku 81 lat w Łowiczu i został pochowany w tutejszej kolegiacie. Został zapamiętany jako gorliwy duszpasterz zatroskany o los biednych. Swój skromny dobytek przekazał w zapisie testamentowym na działalność charytatywną.

Pojemnik ze szczątkami prymasa Szembeka

szembek - pojemnik

Odnalezione szczątki Prymasa Szembeka

            Doczesne szczątki zmarłego prymasa Szembeka zostały odnalezione w krypcie zbudowanej dla prymasa Prażmowskiego. Znajdowały się w cynowym, zamkniętym pojemniku. Zostały do niego przełożone ze zniszczonego grobu w 1761 roku, o czym informuje znajdująca się na wieku inskrypcja. Podczas prac archeologicznych szczątki prymasa i szaty, w których został pochowany, zostały wydobyte z pojemnika. Dosyć dobrze zachowane szaty zostały poddane konserwacji, a szczątki prymasa przechowywane są obecnie w kryptach.

szembek - przykrycie

Napis na przykryciu pojemnika ze szczątkami prymasa Szembeka.

Komorowski

Portret prymasa Adama Ignacego Komorowskiego

Adam Ignacy Komorowski herbu Korczak urodził się 22 maja 1699 roku w Trzeszozanicy. Otrzymał gruntowne wykształcenie w szkołach jezuickich w Krakowie i we Wrocławiu, a po studiach w Rzymie został doktorem obojga praw. Zasłynął również jako kaznodzieja. Dzięki poparciu rodziny Czartoryskich, która odgrywała wiodącą rolę na dworze króla Augusta III Sasa, został mianowany arcybiskupem Gniezna i prymasem Polski. Miał wtedy 49 lat i nie był jeszcze biskupem; nie miał też doświadczenia potrzebnego do objęcia tak odpowiedzialnego stanowiska. Spotkało się to z licznymi głosami oburzenia i sprzeciwu wśród duchowieństwa i szlachty. Było wszak wielu znaczniejszych, bardziej zasłużonych i godnych kandydatów do objęcia tak ważnego urzędu.

Przyszły prymas przeczekał, aż ucichły głosy niezadowolenia i na przełomie października i listopada 1749 roku przyjął sakrę biskupią, odebrał z rąk papieża paliusz i objął władze w archidiecezji gnieźnieńskiej. Papież Benedykt XIV dodatkowo udzielił jemu i jego następcom przywilej noszenia purpury kardynalskiej. Z testamentu prymasa wiemy, że udało się ten przywilej uzyskać dzięki wstawiennictwu króla i 200 tysiącom złotych przeznaczonych na Stolicę Apostolską.

Wbrew wszelkim oczekiwaniom i obawom prymas okazał się sprawnym arcybiskupem. Zajął się poprawieniem działania administracji kościelnej i organizacją dobrego zarządzania w powierzonej mu archidiecezji. Prowadził regularną korespondencję z kapitułą współdziałając z nią w sprawnym gospodarowaniu dobrami kościelnymi. Z jego inicjatywy wydano dwie książki dotyczące sposobu katechizacji oraz regestr Ewangelii na niedziele i święta do kazań. Prymas Komorowski wspierał także księdza Stanisława Konarskiego w prowadzonej przez niego reformie szkolnictwa. Przeznaczył również znaczną kwotę pieniędzy na działalność charytatywną na rzecz kościołów, klasztorów i szpitali. Warszawską siedzibę prymasów poddał gruntownemu remontowi. Większość czasu Prymas przebywał w Skierniewicach. Tam zgromadził wokół siebie i zorganizował liczny dwór.

Komorowski- potret

Portret prymasa Komorowskiego z łowickiej katedry.

Jego zaangażowanie w życie polityczne kraju było raczej skromne. Prymas nie był aktywny na tym polu, jednak na sejmie w 1752 roku zaproponował reformy dochodów skarbu państwa, podatków i cła. Łatwo ulegał jednak wpływom innych; brakowało mu pewności siebie i samodzielności. Był też wielokrotnie proszony o prowadzenie mediacji w wielu sprawach i z różnym skutkiem. Jego sukcesem było wyjednanie wolności dla uwięzionego przez Prusaków króla Augusta III w czasie wojny siedmioletniej.

Prymas zmarł 2 marca 1759 roku w wieku 60 lat. Przypadkowo zranił się w nogę i wdało się zakażenie, które doprowadziło do jego śmierci. Ciało prymasa spoczęło w krypcie w kolegiacie łowickiej pod kaplicą pod wezwaniem Krzyża Świętego. W kaplicy został wzniesiony okazały nagrobek prymasowski ufundowany przez samego prymasa. W zakrystii katedry znajduje się jego portret w purpurze kardynalskiej.

Krypta prymasa Komorowskiego

Krypta prymasa Komorowskiego jest największą kryptą pod północną nawą katedry. Do krypty prowadziły schody przykryte marmurową płytą umieszczoną w posadzce katedry. Jej ceglane ściany i sklepienie zostały współcześnie, prawdopodobnie w latach osiemdziesiątych XX wieku, obrzucone cementową zaprawą. Posadzkę krypty ułożono z płyt ceglanych. Krypta przekryta jest sklepieniem krzyżowym. W krypcie znajduje się prowadzący na zewnątrz otwór – okno, dzięki któremu krypta była wietrzona.

Komorowski - krypta

Wnętrze krypty prymasa Komorowskiego

Po wejściu do krypty w połowie lat dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia odkryto dwa kompletne szkielety ludzkie, które zostały złożone w trumnach. Z przekazów archiwalnych dowiadujemy się, że w krypcie zostały złożone szczątki prymasów Komorowskiego i Łubieńskiego.

Wejście do krypty w czasie prowadzonych prac nie przyniosło żadnych sensacyjnych odkryć. Znajdowały się w niej dwie trumny wykonane współcześnie, w których były złożone ludzkie szczątki.  Badania przeprowadzone przez panią antropolog, Anitę Szczepanek, potwierdziły, że kości w jednej z trumien są szczątkami prymasa Komorowskiego. W drugiej trumnie znajdowały się szczątki mężczyzny, który w chwili śmierci mógł mieć 35-45 lat; był więc młodszy niż prymas Łubieński, który zmarł mając 64 lata. Zdjęcie cementowej zaprawy ze ścian i stropu krypty okazało się niemożliwe, ponieważ zniszczeniu uległoby przy tym lico cegieł. W krypcie zachowana została oryginalna posadzka.

Pomimo wszystkich ingerencji krypta zachowała swój oryginalny kształt. Są też szczątki jej fundatora, Prymasa Adam Ignacego Komorowskiego.

Komorowski - posadzka

Wnętrze krypty prymasa Komorowskiego z fragmentem zdjętej posadzki.

Lipski

Portret prymasa Jana Lipskiego

 

Jan Lipski herbu Łada był synem sędziego ziemi rawskiej. Urodził się w 1589 roku w dobrach rodowych w Lipiu i był trzecim z czternastoroga dzieci. Dobre pochodzenie ułatwiło mu rozpoczęcie kariery. Kształcił się w kolegium jezuickim w Kaliszu, a teologie i prawo studiował w Rzymie. Jego pęd do nauki dał mu wszechstronne wykształcenie, znajomość języków obcych i już wtedy zasłynął z erudycji. Po powrocie do Polski w 1616 roku przyjął święcenia kapłańskie.

Dzięki wsparciu stryja został sekretarzem w kancelarii koronnej. Wkrótce szybko awansował na regensa kancelarii i kanclerza królowej. Równolegle osiągał godności kościele kanonika łęczyckiego i krakowskiego. Został także mianowany proboszczem w rodzinnej parafii w Krzemienicy, a następnie w Płocku. Zdobywając zaufanie króla Zygmunta III
i Władysława IV został posłany do wypełniania misji politycznych. Wziął udział w poselstwie polskim do papieża Urbana VIII oraz uczestniczył w rokowaniach z posłami moskiewskimi.

W maju 1663 roku otrzymał królewską nominację na biskupa chełmińskiego
i pomezańskiego. Sakrę przyjął w Łowiczu z rąk prymasa Jana Wężyka. Na powierzonych sobie ziemiach, zniszczonych przez wojny ze Szwedami, podjął energiczne działania tak duszpasterskie jak i gospodarcze. Dokonał rewindykacji świątyń po protestanckich, nakazał przeprowadzenie wizytacji generalnej, starał się o podniesienie zapomnianego kultu patronów diecezji mi. bł. Doroty z Mątowów. Planował utworzenie seminarium duchownego, zwołania synodu diecezjalnego i powołanie biskupa pomocniczego. Gospodarczo wprowadził nowy zarząd w dobrach kościelnych i odrestaurował zamek biskupi w Lubawie.

Jan Lipski został mianowany arcybiskupem gnieźnieńskim prymasem Polski w 1638 roku po śmierci świętobliwego poprzednika Jana Wężyka. Podjął wielkie działania administracyjne i gospodarcze. Zreformował zarząd dobrami prymasowskimi, odnowił zamek w Łowiczu oraz rezydencję prymasowską w Warszawie. Szczególnie polubił podłowickie Łyszkowice gdzie zbudował letni pałac i gdzie często przebywał. W maju 1641 roku zwołał najpierw synod diecezjalny, a później prowincjalny. Zapowiedział także wizytację katedry.

Na polu politycznym, będąc sprawnym dyplomatą, wspierał działalność króla, należąc do grona jego najbliższych doradców. Uczestniczył w sejmikach  wojewódzkich dbając o sprawy królewskie. Zasłynął swoim poselstwem do Wiednia po przyszłą małżonkę królewską. Prowadził także pertraktacje w sprawie uwolnienia internowanego we Francji przyszłego króla Jana Kazimierza.

Prymas Jan Lipski zmarł 13 maja 1641 roku po krótkiej chorobie w swoich ulubionych Łyszkowicach. Został pochowany w kolegiacie Łowickiej w krypcie rodzinnej pod kaplicą, której był fundatorem.

Lipski - Kaplica

Kaplica Prymasa Lipskiego w katedrze łowickiej

  Krypta prymasa Lipskiego

Lipski - krypta

Wnętrze krypty prymasa Lipskiego z trumną ze szczątkami rodziny Lipskich

 

Krypta prymasa Lipskiego była tą kryptą, w której nie spodziewaliśmy się żadnych niespodzianek. Odkrywana w latach dziewięćdziesiątych została uporządkowana, a wszystkie szczątki ludzkie rodziny Lipskich pochowanych w niej, zostały złożone w trumnie. Znajdowała się w niej również trumna ze szczątkami biskupa pomocniczego Józefa Michała Trzcińskiego. Do krypty prowadziły schody umieszczone w murze południowym. Jest też w niej w ścianie północnej otwór okienny.

Ściany krypty są zbudowane z różnorodnego materiału począwszy od kamieni, poprzez fragmenty rudy, a skończywszy na cegłach. Wyjątkowa jest posadzka krypty ułożona z cegły palcowanej z widocznymi śladami odcisków zwierząt.

Krypta prymasa Lipskiego przez cały czas prac stanowiła szczególne miejsce przechowywania szczątków prymasów oraz odkryć dokonanych w kryptach. Jej szczególną wartością jest zachowana w całości posadzka.

Lipski - posadzka

Posadzka w krypcie prymasa Lipskiego.

Prażmowski

Portret prymasa Prażmowskiego z płyty nagrobnej w katedrze łowickiej

 

Mikołaj Jan Prażmowski urodził się w 1617 roku w Prażmowie. Pochodził ze szlacheckiej rodziny i tytułował się herbem Belina. Na Akademii Krakowskiej ukończył studia prawnicze i jako młody, zdolny adept prawa dostał się na dwór królewski. Król Władysław IV mianował go swoim sekretarzem i skierował na dalsze studia do Rzymu. Tam przyszły prymas zapoznał się z królewiczem Janem Kazimierzem. Ta zażyłość między wówczas młodymi studentami wpłynęła na dalsze losy Mikołaja Prażmowskiego.

Z Rzymu wrócił razem z królewiczem i rozpoczął karierę na dworze królewskim. Po elekcji Jana Kazimierza na króla został jednym z jego najbliższych współpracowników. Towarzyszył królowi we wszystkich jego poczynaniach. W 1649 roku otrzymał tytuł kanonika krakowskiego. Uczestniczył w kampaniach wojskowych przeciwko wojskom kozacko-tatarskim w latach: 1649 i 1651. Chociaż obydwie skończyły się zwycięstwem wojsk polskich (bitwy pod Zbarażem i Beresteczkiem), nie przyniosły żadnej korzyści dla kraju. W 1655 roku rozpoczął się katastrofalny czas dla Rzeczypospolitej nazwany później potopem szwedzkim. Król wraz z dworem uciekł najpierw na Śląsk, a następnie do Lwowa.

Wielkie zaufanie, jakim darzył Mikołaja Prażmowskiego król, szybko zaprocentowało. Przyszły prymas podjął się misji politycznej, jaką były rozmowy z władcą Prus Książęcych, elektorem brandenburskim Fryderykiem Wilhelmem. Sprawa dotyczyła zależności lennych i zaangażowaniu Prus w konflikt ze Szwecją w 1657 roku. Po zawarciu kompromisu, jakim było opowiedzenie się Prus po stronie Rzeczypospolitej, wojna ze Szwedami zmierzała ku pomyślnemu końcowi. Koncentracja wojsk polskich pod Lwowem i działania opóźniające pochód wojsk szwedzkich w głąb naszego kraju pozwoliły na skuteczne starania dyplomatyczne i wojskowe, które budowały stopniowo przewagę Polaków. Zwycięski król wrócił do kraju; rok później mianował Mikołaja Prażmowskiego Kanclerzem Wielkim Koronnym. Urząd ten sprawował Prażmowski do 1666 roku. Niewątpliwe największym jego sukcesem z tego czasu było wynegocjowanie w 1660 roku pokoju i podpisanie w Oliwie traktatu kończącego wojnę polsko-szwedzką.

Równolegle rozwijała się kariera kościelna Mikołaja Prażmowskiego. W 1658 roku został biskupem w Łucku, a następnie został w 1664 roku objął biskupstwo warmińskie. W tym samym roku przyjął w katedrze św. Jana Chrzciela w Warszawie sakrę biskupią. W 1666 roku, pomimo jawnego sprzeciwu szlachty, został powołany na urząd Arcybiskupa Gnieźnieńskiego prymasa Polski. Król bardziej kierował się w tej nominacji osobistą sympatią niż faktycznymi zasługami i osiągnięciami. Prymas, uwikłany w sprawy polityki i wewnętrznych sporów w kraju, nie najlepiej wypełniał obowiązki duszpasterskie. W swojej siedzibie w Gnieźnie w ciągu siedmiu lat był tylko dwa razy; więcej czasu spędzał w Warszawie przy boku króla.

Po abdykacji Jana Kazimierza Mikołaj Prażmowski pełnił urząd interrexa. Jawnie popierał francuską kandydaturę do tronu polskiego. Nie zaakceptował wyboru Michała Korybuta Wiśniowieckiego na króla Polski, ale uszanował go i dokonał koronacji. Równocześnie prowadził rozmowy, które miały doprowadzić do detronizacji Wiśniowieckiego. Szlachta, przeciwna działaniom prymasa, zawiązała konfederację, która miała pozbawić go sprawowanej funkcji. Po jego stronie opowiedział się wówczas hetman wielki koronny, Jan Sobieski. Dzięki działaniom nuncjusza papieskiego i królowej Eleonory zażegnano groźbę wojny domowej i 11 marca 1673 roku podpisano w Ujazdowie porozumienie. Tam też schorowany prymas zmarł 15 kwietnia. Jego ciało spoczęło w kolegiacie prymasowskiej w Łowiczu.

O Mikołaju Prażmowskim można powiedzieć, ze był bardziej politykiem niż prymasem. Za jego życia wielkie zawieruchy wojenne szarpały Rzeczpospolitą. Nie brakowało też wewnętrznych napięć i sporów. Jako bliski współpracownik króla Prażmowski był bezpośrednio zaangażowany we wszystkie sprawy polityki kraju. Trochę zabrakło może troski o powierzony mu Kościół, ale było dużo determinacji i walki o dobro kraju. Prymas Mikołaj Prażmowski  był ważną postacią w kościelnej historii Łowicza. W 1669 roku dokonał konsekracji tutejszej kolegiaty, której przebudowę rozpoczął prymas Maciej Łubieński. Dzięki staraniom Prażmowskiego do Łowicza zostali sprowadzeni ojcowie Pijarzy w 1668 roku.

Krypta Prymasa Prażmowskiego

krypta Prażmowskiego

Spiżowa płyta nagrobna w posadzce katedry łowickiej

Odkrycie krypty prymasa Mikołaja Jana Prażmowskiego było dla wszystkich dużym zaskoczeniem. Mimo umieszczonej w posadzce katedry płyty nagrobnej  poświęconej pochowanemu w katedrze prymasowi lokalizacji krypty nie ujawniły prowadzone w 2007 roku badania georadarowe.

Przed rozpoczęciem badań wnętrze krypty, było wentylowane i  naświetlane lampami z promieniowaniem ultrafioletowym. W krypcie znajdowały się dwa cynowe pojemniki przykryte wiekami. Na wieku każdego pojemnika znajdowała się inskrypcja informująca, że znajdujące się w nich szczątki prymasów: Prażmowskiego i Szembeka, zostały przełożone ze zniszczonych grobów w 1761 roku

Obydwa pojemniki zostały otworzone w obecności archeologa i antropologa. Szczątki prymasów zostały złożone razem z szatami, w których zostali pochowani. Po ich przebadaniu, zostały złożone tymczasowo w krypcie prymasa Lipskiego. Podczas badań zabezpieczono też okucia, pochodzące z trumny prymasa Prażmowskiego.

Mury krypty i jej sklepienie zostały wykonane z cięgieł, podobnie jak posadzka. Ponieważ krypta była pierwotnie dość niska, konieczne było jej pogłębienie, aby mogła stanowić część planowanej trasy dla zwiedzających. Pod posadzką kryła się kolejna niespodzianka –  pochówek mężczyzny w drewnianej trumnie. Zmarły był zapewne dostojnikiem kościelnym, o czym świadczyłyby złożone z nim do grobu przedmioty – zachowany szczątkowo kielich, patena oraz metalowy krzyżyk.  Mimo bogatego wyposażenia nie wiadomo, kto został pochowany pod posadzką krypty prymasa Prażmowskiego.

Odkrycie krypty Prymasa Mikołaja Jana Prażmowskiego było jednym z najważniejszych wydarzeń w naszych badaniach i pracach. Jej usytuowanie wymusiło zmiany pierwotnego przebiegu trasy, wytyczonej na podstawie badań georadarowych. Odkrycia z tej krypty mają dużą wartość historyczną i inspirują do podjęcia dalszych badań i poszukiwań, by odnaleźć odpowiedzi na pytania, jakie narodziły się po przeprowadzonych w niej pracach.

Krypta prymasa Prażmowskiego

krypta Prażmowskiego IIIkrypta Prażmowskiego II

         

                                               

 

 

 

 

 

 

Wydobycie szat z metalowych pojemników z krypty prymasa Prażmowskiego